Znajdź nas!
Aktualności

Mikołaj odwiedził blogerki parentingowe

2016-12-06

Wspólne pisanie listów, pieczenie ciastek, a nawet sprzątanie pokoju, by wyjątkowy gość nie wywrócił się o pozostawione na podłodze zabawki. Zapytaliśmy blogujące mamy o to, w jaki sposób szykują się ze swoimi pociechami na oczekiwaną przez cały rok wizytę świętego Mikołaja.

 

W domu "Zabieganej Mamy" przygotowania do Mikołajek rozpoczynają się już pod koniec listopada. Dzieci piszą listy do Św. Mikołaja. Wycinają w tym celu wymarzone prezenty z gazetek reklamowych. Dorysowują też samodzielnie wymarzone upominki, których akurat nie znalazły. Każdy tak przygotowany list zostaje "wysłany". "W ciągu kilku najbliższych dni po wysyłce dzieciaki dostają zwrotną informację od Mikołaja, że otrzymał ich przesyłkę - podekscytowanie sięga zenitu" - mówi Elwira Zbadyńska, która wizytę mieszkańca Laponii wykorzystuje… do zrobienia domowych porządków. "W weekend poprzedzający Mikołajki maluchy robią wielkie porządki w swoim pokoju, aby gość nie wywrócił się o leżące na podłodze zabawki i miał jak wejść do pokoju" . Dzień przed wizytą Świętego wykorzystywany jest na pieczenie ciasteczek. "Mikołajowi na noc zostawiamy na parapecie ciastko i kubek gorącego mleka".


Źródło: www.facebook.com/zabieganamamacom

 

Wideorozmowa z brodatym mieszkańcem Laponii

Pociechy Zabieganej Mamy otrzymują od Mikołaja głównie słodycze, owoce i drobiazgi do zabawy. Większe prezenty znajdą dopiero w Wigilię pod choinką. "Mikołajkowe paczki lądują w nocy pod poduszkami, a rano o świcie dzieci z radością wbiegają do nas do sypialni ciągnąc za sobą te paki i piszcząc z radości. W tym roku po raz pierwszy zamówiliśmy im też personalizowaną video wiadomość od Mikołaja korzystając z usług profesjonalnej firmy. Dowiedzieli się z niej, gdzie mieszka, jak dobrze ich zna, że już wyrusza z prezentami oraz, że mają ścielić swoje łóżka i sprzątać pokój. Nagraliśmy film z ich reakcją. Będzie fantastyczną pamiątką" - dodaje blogerka.

 

Budowanie napięcia i magicznej aury

Tegoroczne święta będą trzecimi, odkąd na świat przyszedł syn Agaty Adamczewskiej z bloga Inspiracje Mamy. Blogerka uważa, że będzie już je przeżywać w pełni świadomie. "Ze swojego dzieciństwa pamiętam, że szóstego grudnia, to był magiczny dzień. Wieczorem starałam się czekać na Mikołaja, który „zostawiał” prezenty pod łóżkiem. A rano oczywiście byłam szczęśliwa i podekscytowana odpakowując upominek - niespodziankę. Moi rodzice doskonale potrafili budować napięcie i tajemniczą aurę wokół postaci Mikołaja i samych świąt. Teraz podobnie robię w stosunku do mojego syna" - przyznaje.

Źródło: www.facebook.com/inspiracjemamy


Z klimatem i bez pośpiechu

Agata Adamczewska od dłuższego czasu przygotowuje trzylatka na ten wyjątkowy dzień: "Opowiadam mu o saniach, reniferach, Mikołaju i wszystkim, co sprawia, że Mikołajki mają wyjątkowy klimat. Z oczywistych względów nie piszemy listu, ale maluch z wyciętych z gazet zabawek sam komponuje swoją listę prezentów. Przyznam, że nie wysyłam jej, bo chcę też zachować pamiątkę dla siebie" - mówi autorka bloga Inspiracje Mamy, która wkrótce rozpocznie przygotowania do Bożego Narodzenia. "Pieczemy ciastka, dekorujemy mieszkanie i spędzamy wspólnie czas tworząc prace plastyczne i czytając książki. Przede wszystkim nie chcę, by te przygotowania odbywały się w pośpiechu. Obowiązki są, ale na pierwszym miejscu jest po prostu bycie ze sobą, z którego będziemy mieć piękne wspomnienia" .

 

Nie wolno palić w kominku…

Od napisania listu do Świętego Mikołaja tradycyjnie rozpoczynają się przygotowania do wizyty św. Mikołaja w domu Sylwii Błaszczak, autorki bloga mamawdomu.pl. Dzieci wybierają prezenty z przygotowanych gazetek, malują laurkę dla elfów, a następnie zostawiają list na parapecie. "Dziwnym trafem po kilku chwilach, gdy dzieci są zajęte zabawą, list znika" - uśmiecha się rozmówczyni. Nierozłącznym elementem przygotowań na nadejście szóstego grudnia jest pieczenie maślanych ciasteczek z kawałkami czekolady.  "Zostawiamy je na stoliku wraz ze szklanką mleka i idziemy spać. Tej nocy choćby było nie wiem jak zimno, w kominku nie może palić się ogień. Dzieciaki bardzo pilnują by Mikołaj miał się jak dostać do domu. Co roku próbują go przyłapać podczas wizyty, ale jeszcze im się to nie udało… " - przyznaje mama siedmioletniego Krzysia i pięcioletniego Damiana, która ma nadzieję, że jeszcze przez długi czas uda się jej utrzymać dziecięcą wiarę w św. Mikołaja.


Źródło: www.instagram.com/mamawdomu

 

Dekorowanie choinki 

Tradycja ma wielkie znaczenie także w domu Magdaleny Kołodziej, autorki bloga Kinderki.eu, która jest szczęśliwą mamą dwójki pociech. "Wychowałam się w domu, w którym duch Mikołaja żył długo. Kiedy zostałam mamą przyrzekłam sobie, że zrobię wszystko, by moje dzieci czuły ten świąteczny klimat. Prezent to jedno, ale warto sprawić, by dzień ten stał się ciepłym i rodzinnym świętem, podczas którego spędza się czas we wspólnym gronie".

Dlatego przygotowania na przyjście Mikołaja w jej domu zaczynają się kilka dni wcześniej. "Wspólnie pieczemy ciasteczka. Z racji wieku moich dzieci nie piszemy jeszcze listu, za to powstają piękne rysunki z wymarzonymi prezentami. Wieczorem wspólnie przygotowujemy poczęstunek dla Mikołaja i jego reniferów - marchewkę. Rano, kiedy tylko dzieci wstają szukamy prezentów " - wyjaśnia Magdalena Kołodziej, która już w szóstego grudnia ubiera ... świąteczną choinkę. "Mieszkamy w Niemczech i tutaj wszystkie świąteczne dekoracje pojawiają się w domach wraz z nadejściem pierwszego dnia adwentu, czyli i tak mamy tydzień poślizgu" - dodaje z uśmiechem.


Źródło: kinderki.eu

 

Influencer.pl jest ciekawy jak wyglądają Wasze przygotowania do Mikołajek? Jakie są wspomnienia związane z tym dniem z dzieciństwa? Piszcie!

 

Autor: Barłomiej Kawalec

 

 

Źródło zdjęcia głównego: zabieganamama.com
 

Podobał Ci się ten artykuł?
Unikalne i ekskluzywne artykuły na Twój adres E-mail.
Nie wysyłamy reklam, nie spamujemy. Zapisz się!
Komentarze
Wojslandia 2016-12-06, 20:51
U nas Święta zaczynają się na samym początku grudnia, wraz z zawieszeniem własnego kalendarza adwentowego z zadaniami na cały przedświąteczny okres. Są obowiązki ale głównie przyjemności i zadania na spędzenie czasu razem. To drugie Mikołajki naszej Marysi ale dopiero w tym roku widać było radość bo mała ma 1.5 roczku. Piekliśmy rodzinnie ciasteczka dla Mikołaja i czyściliśmy buty, byla super zabawa. W dodatku te Święta będą wyjątkowe dla nas, bo pod sercem noszę drugie dziecko, które przyjdzie na świat w maju. Uwielbiam grudzień i cały przedświąteczny czas, tworzenie własnej tradycji i tę magię.
Dodaj komentarz
*
*
*
Redakcja Influencer.PL zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy obraźliwych dla innych osób, zawierających słowa wulgarne lub nie odnoszących się merytorycznie do tematu obiektu.
43-300 Bielsko-Biała | ul. Legionów 26/28 | NIP: 937-266-77-97  


tel.: 33 470 30 43 | kom.: 603 540 096