Znajdź nas!
Wywiady - aleja sław

Miejsce, gdzie przeszłość podaje sobie rękę z teraźniejszością

2018-02-01

Jak to się stało, że film o historii gorsetów pojawił się na głównej stronie Youtube? Po lekturze tego wywiadu na pewno będziecie wiedzieli dlaczego.

 

 

 

 

 

 

 

 

Izabela Kempara:  “Miejsce, gdzie przeszłość podaje sobie rękę z teraźniejszością”, dobry cytat z Waszego filmiku wybrałam, aby krótko opisać Freakery?

Joanna Hoffmann:  To idealne, zwięzłe podsumowanie tematyki kanału - logo nieprzypadkowo prezentuje dwa hasła “modern” i ”vintage”. Misją kanału jest przedstawianie nieoczywistych historii związanych z modą, historią i popkulturą - to wszystko prezentowane w przystępny sposób z perspektywy współczesnej kobiety.

Czyli historia nie jest nudna? A kultura nie jest passé?

Znajomość historii pozwala nam nabrać zupełnie innej perspektywy jeśli chodzi o teraźniejszość - dostrzegać kontekst i wszelkie powiązania, przez co jesteśmy bardziej świadomi zachodzących dookoła nas wydarzeń. Do kultury nie można natomiast podchodzić jak do przemijającej mody, która raz wpisuje się w aktualne trendy, a raz jest passé. Choć zabrzmi to górnolotnie i z nadwyraz dydaktycznym wydźwiękiem, kultura to część naszego dziedzictwa, zatem warto wiedzieć, jak poruszać się w jej meandrach.

Weźmy na przykład modę, która jest barometrem nastrojów panujących w społeczeństwie i kulturze - to świadectwo tego, jak długą drogę przeszły kobiety i jak zmienia się postrzeganie ich ciała i roli społecznej. O tym również chce przypominać Freakery.

 


Źródło: LEVI'S - historia najsłynniejszych jeansów świata
 

Subskrybowałam właśnie kanał na YouTube, jakich treści mogę się spodziewać?

Subskrybenci mogą liczyć na materiały, które przedstawią w przeważającej mierze kobiece historie, ujęte w ciekawy sposób, mocno odbiegający od przedstawiania jedynie suchych faktów. Odcinki w dużym stopniu skupiają się na ludziach, ich doświadczeniach oraz wpływie poszczególnych zdarzeń na społeczeństwo (i na przykład na modę). Prezentując dany materiał chcemy zaprezentować możliwie dużo zdjęć i nagrań, żeby historia mogła ożyć w umyśle odbiorcy, tworząc barwną i niezwykle złożoną opowieść.

Tematyka kanału to nieoczywiste historie z przeszłości -  moda i historia kobiet, co naturalnie wykrystalizowało się z moich zainteresowań. Choć oczywiście przyglądamy się trendom, zawsze staramy się wpleść w nie ducha Freakery. Stawiamy na przyjazne i interesujące opowieści, nie chcemy tworzyć treści, które będą się szybko dezaktualizować.

Co robicie na co dzień? Czym się zajmujecie?

Igor Podgórski: Od 2009 zajmuję się marketingiem i projektami internetowymi. Mam swoją firmę. Na co dzień jestem konsultantem marketingowym do wynajęcia. Współpracuję z markami w zakresie produkcji wideo do Internetu. Pomagam firmom budować silne marki. Ponadto prowadzę swój malutki kanał na YouTube i podróżniczo-przygodowy profil na Instagramie. Z kolei Joanna pracuje w największej w Polsce firmie tworzącej rozwiązania dla e-commerce. Z wykształcenia jest filologiem angielskim, więc często zajmuje się również tłumaczeniami, lub działaniami copywriterskimi. Oboje pracujemy w Internecie i oboje mieszkamy w Szczecinie. :)

 


Igor Podgórski ZWIASTUN

 

Początki nie były łatwe. 30 filmów w rok dało 300 subskrybcji. Nie zniechęciło Was to?

Nie, ponieważ przed założeniem kanału opracowaliśmy dokładny plan działania, w którym uwzględniliśmy okres, w jakim będziemy go prowadzić niezależnie od tego, jak będzie się rozwijał - tj. czy będzie zdobywał widownię, czy nie. Ustaliliśmy, że będzie to 1,5 roku i po tym czasie usiądziemy do stołu, przeanalizujemy naszą obecną sytuację i podejmiemy decyzję co dalej. “Boom” zaskoczył nam równo po roku działalności i pozwolił nam na obranie konkretnego kierunku działań. Musisz jednak wiedzieć, że tworząc kanał nigdy nie myśleliśmy o nim w kontekście komercjalizacji naszych treści. Od początku traktujemy go jako portfolio, które pozwala nam rozwijać się w konkretnych obszarach naszego życia. W przypadku Joanny jest to moda i praca w branży internetowej, natomiast w moim jest to komercyjna współpraca z firmami w zakresie produkcji wideo do Internetu.

Rozwój kanału to przyjemny efekt uboczny, który chcemy wykorzystać jak najlepiej, jednocześnie nigdy nie zapominając o naszych widzach. Wiemy, że jesteśmy w stanie tworzyć najrzetelniejszy w swojej tematyce i najładniejszy wizualnie kanał youtubowy w Polsce, a jeżeli w przyszłości będziemy mieli możliwość aby monetyzować naszą pracę, to na pewno nam pomoże, bo da nam to nowe możliwości na rozwój. :)

I nagle jeden z filmów zaczął wyświetlać się na głównej YouTube.

Joanna: Zgadza się - jeden film okazał się być trampoliną do rozwoju kanału. Wyjątkową popularnością zaczęła cieszyć się “Historia gorsetów - seksowna bielizna, czy narzędzie tortur?” z serii “Skąpa historia bielizny”. Liczba wyświetleń ciągle rośnie (licznik wyświetleń ma już imponującą liczbę zer), film ma setki komentarzy i spotkał się z bardzo pozytywnym odbiorem.

Film przedstawia historię gorsetów na przestrzeni wieków, przy okazji prezentując ciągle zmieniające się podejście do kobiecej sylwetki. Choć nagranie ma prawie 20 minut, porusza jedynie przekrój najważniejszych zmian jeśli chodzi o tę część bielizny - starałam się przedstawić bardzo szerokie zagadnienie w możliwie zwięzły i zrozumiały sposób, choć to oczywiście temat na kilkugodzinny wykład. Mimo naszpikowania materiału informacjami, odbiorcy podkreślali, że nie jest nudny, co jest dla nas bardzo istotne.

Jak myślicie co złożyło się na ten sukces?

Igor: Jako osoba żyjąca z Internetu od 2009 roku zdaję sobie sprawę z tego, że na jakikolwiek sukces w sieci składa się wiele korelujących ze sobą czynników. W przypadku Freakery są to

  1. Osobowość osoby prowadzącej kanał, merytoryka prezentowanych treści i naturalność w przekazie, czyli tzw. flow. Asia poświęca dużo czasu na przygotowanie się do każdego odcinka i to da się wyczuć. Można również zauważyć, że jej ekscytacja prezentowaną na kanale tematyką jest szczera, a to wpływa na jej wiarygodność. Ludzie w Internecie szybko dostrzegają fałsz i fakt, że ktoś tworzy treści tylko pod trendy, aby nabijać sobie wyświetlenia. U nas nie ma o tym mowy i to jest nasza siła.
  2. Jakość wideo, montaż i dopasowanie wyglądu filmu do poruszanej w danym odcinku tematyki.Twórcy na Youtube już od kilku lat stawiają na profesjonalizację swoich produkcji wideo, ponieważ ładny film ogląda się z większą przyjemnością. Jednak nadal dużo im brakuje do osiągnięcia filmowego wyglądu, w który my celujemy od samego początku i to jest nasza przewaga konkurencyjna. Ponadto jeżeli wypuszczamy film, w którym Asia opowiada o tematach vintage, to kolorystyka nastawiona jest na na kolory ciemne z naciskiem na brązowy. Natomiast jeżeli odcinek porusza tematy glamour, to kolory są jasne z naciskiem na biały, różowy, itp. Pomaga w tym fakt, że Asia ubiera się i maluje odpowiednio pod temat odcinka.
  3. Dobra optymalizacja kanału pod tzw. search engine. Jak powszechnie wiadomo YouTube to druga co do wielkości wyszukiwarka treści na świecie. Optymalizacja przekłada się również na widoczność naszych materiałów w sekcjach z filmami polecanymi.
  4. Jakość audio - tutaj nie trzeba nic więcej dodawać. :)
  5. Mówienie o trendach, ale tylko i wyłącznie w kontekście misji kanału. Filmy opowiadające o tematach, które aktualnie są na topie to jedna z technik dotarcia do większego grona odbiorców. Jednak większość kanałów mówi o trendach, nawet jeżeli nie mają one nic wspólnego z ich główną tematyką. W efekcie kanał jest niespójny w przekazie, a spójność jest niezwykle istotna, aby docierać do odpowiedniej grupy docelowej. Jak zachować taką spójność? Zajrzyj na Freakery i obejrzyj na przykład film o Wonder Woman, Jackie lub Sztuce Kochania Michaliny Wisłockiej.

 

Jak myślicie kim może być Wasz odbiorca?

Joanna:  Naszymi odbiorcami w zdecydowanej większości są kobiety. Choć Freakery ma na celu poruszać różne nieoczywiste tematy związane z przeszłością, z biegiem czasu kanał wyewoluował w stronę historii kobiet, oraz kobiecej mody.

Analizując komentarze widzimy, że nasi odbiorcy to przede wszystkim osoby dzielące się na dwie grupy. Pierwsza grupa to osoby współdzielące zainteresowania związane z główną tematyką kanału, posiadające dużą wiedzę na temat poruszanych historii, które od dawna poszukiwały tego typu treści na YouTube. Drugą grupę stanowią osoby, które trafiły na kanał przez przypadek i chcą zostać na dłużej, żeby dowiedzieć się więcej na temat zasłyszanych wcześniej zagadnień, które mocno wrosły w otaczającą je rzeczywistość (na przykład kultowe marki).
 


Freakery - moda, popkultura i historia w oczach współczesnej kobiety [Zwiastun 2018]

 

Mamy wrażenie, że nasi odbiorcy to również osoby, które od jakiegoś czasu poszukiwały odskoczni od popularnych formatów dotyczących mody i makijażu (lookbooki, haule, porady), na pograniczu dokumentu, ale w znacznie bardziej przystępnej formie.Sama poszukiwałam tego typu kanałów w języku polskim - nie natrafiłam na nic podobnego do Freakery. To był jeden z powodów, dla których zdecydowaliśmy się pozostać jedynie na rynku polskim - podejrzewaliśmy, że osób takich jak ja, może być w Polsce więcej.

Jakie komentarze czytacie więc najczęściej?

Joanna: Od momentu powstania kanału staramy się dbać o naszych odbiorców. Przed opublikowaniem pierwszego nagrania Igor zasugerował pozostawienie w moich rękach kontaktu z widzami powtarzając, że do kanału, który ma zaledwie kilka subskrybcji warto podchodzić z takim samym zaangażowaniem, jak do kanału z dziesiątkami tysięcy subskrypcji. Z ręką na sercu - czytam zatem każdy komentarz, w miarę możliwości staram się również na każdy komentarz odpisywać.

Zdaję sobie sprawę, że bezpośredni kontakt z osobą, która prowadzi kanał jest niezwykle cenny, szczególnie w przypadku formatu, gdzie opowiadana jest historia, bez większego wglądu w życie prywatne youtubera (nie zamieszczamy na przykład vlogów dotyczących codziennego życia - Instagram służy mi za tego typu pamiętnik) - pozwala on nie tylko lepiej mnie poznać, ale jest też źródłem dodatkowych informacji. Komentarzy pojawia się coraz więcej, co stanowi dla mnie największą motywację. Co więcej, zdecydowana większość z nich jest merytoryczna i przemyślana - pod filmami wywiązują się ciekawe dyskusje pomiędzy zaangażowanymi widzami, co z kolei pozwala tworzyć bardzo interesującą społeczność ludzi współdzielących zainteresowania.

W sumie na początku powinnam złożyć Wam życzenia - kanał Freakery niedawno świętował pierwszy rok, czyż nie? Wszystkiego najlepszego! Jakieś wnioski?

Joanna: Dziękujemy - zgadza się, pierwszy odcinek Freakery ujrzał światło dzienne 13 grudnia 2016. Trudno uwierzyć, że minął już rok. Przez ten czas wyniki liczbowe kanału rosły w ślimaczym tempie, ale mimo to my nie zwalnialiśmy. Ja starałam się jeszcze przystępniej prezentować treści w zjadliwiej formie (oglądam wielokrotnie swoje nagrania i wyłapuję błędy), zaś Igor niesamowicie szybko rozwijał się jako producent. Perfekcjonizm, konsekwencja, otwartość i pokora przyniosły w końcu efekty, owocując ogromnym wzrostem popularności kanału w okolicach rocznicy, co jest chyba najpiękniejszym prezentem, jaki mógł nam sprawić YouTube :)

Bawi nas tworzenie kanału, chce nam się działać i mamy w głowie masę planów. Szykują się nowe projekty, współprace, a nasza lista pomysłów wciąż się wydłuża (również dzięki sugestiom odbiorców). Staramy się nagrywać jak najczęściej i być aktywnymi w social media - z tego względu warto wspomnieć o moim narzeczonym Macieju, który wykonuje większość zdjęć na mój Instagram, zaś od pewnego czasu staje również za kamerą w poszczególnych odcinkach.


SEKSOWNA bielizna, czy narzędzie tortur? Historia gorsetów w pigułce [Skąpa Historia Bielizny]

 

Za mocną stronę Freakery uznaję to, że kanał powstał jako forma przyjacielskiej zabawy i inicjatywy, która nigdy nie była nastawiona na sukces za wszelką cenę, choć każdy krok był dokładnie i świadomie zaplanowany przez Igora. Wszystko samoistnie rozwija się w takim kierunku, jaki obraliśmy. Nie chcę, aby zabrzmiało to nieskromnie, ale nasz wniosek brzmi: “idziemy dobrą drogą”.

Ciężko być youtuberem?

Nie uważam, że bycie youtuberem jest ciężkie, jeśli jest to bezpośrednio związane z naszą pasją. Często wspomina się o stresie związanym z krytyką. Po kilku negatywnych komentarzach ochłonęłam i nauczyłam się patrzeć na przeważającą część komentarzy entuzjastycznych. Żaden materiał nie zadowoli wszystkich.

Igor: Często marzymy o możliwości wydłużenia doby - oczywiście przygotowanie jednego odcinka na satysfakcjonującym nas poziomie to często kilka dni pracy i gdybyśmy mieli wyłożyć karty na stół, to dla każdego z nas jest to ½ etatu non-profit. Ponadto, w prowadzenie kanału inwestujemy własne pieniądze. Jednak satysfakcja z wykonanej pracy jest tak duża, że wynagradza poświęcenie związane z działalnością Freakery.

Co przed Wami?

Będziemy cały czas produkować klasyczny format Freakery, który ma być jego trzonem. Jednak na tym nie zaprzestaniemy, ponieważ planujemy również serię dokumentalną osadzoną w klimacie naszego kanału. Pierwszym filmem z tej serii jest dokument o najstarszym nieprzerwanie działającym kinie na świecie. Planujemy również relacje live na Facebooku i videocast (czyli podcast, ale w formie wideo). Marzy nam się dokumentalny format wyjazdowy, w którym w kontekście naszej tematyki będziemy mogli pokazać i opowiedzieć o najpiękniejszych miastach Europy.

Jak uzyskamy większą liczbę subskrypcji, chcemy rozpocząć rozmowy w sieciami partnerskimi i wtedy też może zaczniemy prowadzić aktywne działania sprzedażowe, aby monetyzować naszą pracę. Dodam jednak, że nie zależy nam na zarobku, a na możliwościach.

Dziękuję za wywiad i życzę realizacji wszystkich planów!

Dziękujemy i zapraszamy do subskrybowania Freakery! :)

 

Rozmawiała: Izabela Kempara

 

 

Podobał Ci się ten artykuł?
Unikalne i ekskluzywne artykuły na Twój adres E-mail.
Wysyłamy tylko wartościowe informacje. Zapisz się!
Komentarze
(brak komentarzy)
Dodaj komentarz
*
*
*
Redakcja Influencer.PL zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy obraźliwych dla innych osób, zawierających słowa wulgarne lub nie odnoszących się merytorycznie do tematu obiektu.
43-300 Bielsko-Biała | ul. Legionów 26/28 | NIP: 937-266-77-97  


tel.: 33 470 30 43 | kom.: 603 540 096